Maria Wiewiórkowska

Stanisław Kuś

Jestem pewien, iż zdecydowana większość opatowian - postać, którą dziś prezentujemy - kojarzy jednoznacznie. Nie może bowiem być inaczej skoro w pamięci niejednego pokolenia utożsamiana jest Ona z jednym z najpiękniejszych zawodów.

"Nasza Pani" - to słowa wypowiadane przez młodzież szkoły w Opatówku przez 26 lat Jej pracy zawodowej, w tym z wielkim szacunkiem przez niżej podpisanego także.

Choć od 20-tu lat przebywa już na emeryturze do czynnych lat swojej pracy zawodowej powraca rozrzewnieniem. Po odpowiedź na pytanie - Kiedy to się zaczęło? - musimy wrócić do pierwszych dni po wyzwoleniu.

Przedstawiciele ówczesnej władzy gminnej w osobach pana Feliksa Dziubińskiego oraz pana Mieczysława Kuczaka, już w styczniu 1945 r., zaproponowali Jej podjęcie prac zmierzających do zorganizowania szkoły w Opatówku. Zadanie to podjęła bez większego wahania. Trudną pracę organizacyjną polegającą, między innymi, na sporządzeniu spisu młodzieży, jej zakwalifikowaniu do odpowiednich klas, przygotowaniu pomieszczeń lekcyjnych oraz uzyskaniu niezbędnego sprzętu szkolnego wykonywała z wielkim zaangażowaniem. W pracach tych współuczestniczyła również pani Emila Tatarczan.

Formalnie powołanie Jej do pracy w szkole w Opatówku określa pismo Inspektora Szkolnego Kaliskiego z liczbą porządkową nr 5 z dnia 12 lutego 1945 r.

Z prywatnych wspomnień wyłaniają się pierwsze trudne powojenne chwile, obciążone ponadto wybuchem wojny, przeprowadzką całej rodziny do folwarku Konrada Wünschego w Józefowie i pięcioletni tam pobyt, aresztowanie w dniu 15 kwietnia 1940 roku męża, oraz bolesna wiadomość, wiadomość o Jego śmierci w obozie Mathausen-Gusen 6 kwietnia 1941 roku. Dokładnie odtwarza swój powrót z dwójką dzieci do Opatówka w styczniu 1945 r. oraz pierwszą lekcję z młodzieżą w sali mieszczącej się w budynku nad dzisiejszą apteką, którą zaczęła od wprowadzania słowa Mama. Ciężkie warunki pracy, groźna zima, powybijane szyby w oknach, cogodzinna zmiana młodzieży w klasach oraz nie opłacany przez trzy miesiące wysiłek nie osłabiają Jej dzieła pracy i zaangażowania. Z pierwszego grona nauczycielskiego wspomina p. p. Emile Tatarczan, Jadwigę Borysławską, Franciszkę Urbańską, Jana Jaśkiewicza oraz ówczesnego kierownika szkoły pana Jana Rosiaka.

Sprawom szkoły, wychowania młodzieży i nowo rodzącej się oświaty oddana była bez reszty. Początkowo uczy wszystkiego, jednak po przeniesieniu szkoły do miejscowego pałacu, uczy przede wszystkim matematyki oraz języka francuskiego.

Wniosła znaczny wkład swojej pracy w dzieło likwidacji analfabetyzmu w gminie. Osobiście prowadziła także kursy nauczania osób starszych z zakresu szkoły podstawowej w Zakładzie Drzewnym oraz Gminnej Spółdzielni w Opatówku. W międzyczasie, na kursie czteroletnim w Katowicach, podnosi kwalifikacje nauczycielskie w dziedzinie takich nauk jak matematyka i fizyka.

Z dniem 1 września 1958 r. powołana zostaje przez Inspektora Oświaty FPRN w Kaliszu na stanowisko kierownika powiatowego ogniska metodycznego matematyki. Ośrodkiem tym kieruje nieprzerwanie przez osiem lat.

Poza pracą zawodową czynnie uczestniczy w pracach Związku Nauczycielstwa Polskiego. Pracowała w komórce tego Związku w Opatówku (przez 3 kadencje), będąc jednocześnie członkiem Zarządu ZNP i członkiem Komisji Rewizyjnej w Kaliszu. Czynną pracę pedagogiczną kończy w 1971 r.

Za całokształt swej pracy zawodowo-społecznej otrzymała między innymi: Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, Medal Komisji Edukacji Narodowej, Złoty Krzyż Zasługi, oraz Odznakę Honorową "Za Zasługi w Rozwoju Województwa Poznańskiego"

Na zadane w końcowej fazie rozmowy pytanie dotyczące podania czegoś szczególnego z bogatego okresu pracy zawodowej odpowiada: "Nigdy nie zapomnę ogromnego, do dziś niespotykanego, powojennego pędu młodzieży do nauki"


"Opatowianin" - lipiec- sierpień 1991


Maria Wiewiórkowska zmarła 30 kwietnia 2001 r.

J.M.



Data utworzenia: przed 2009-01-01
Data aktualizacji: 2009-09-23

Najpopularniejsze

Brak osbługi Flash lub Javascript w Twojej przeglądarce.

Przeglądaj TAGI

Mapa strony